JAK WYGLĄDA RYNEK DÓBR LUKSUSOWYCH? (INFOGRAFIKA)

Chińczycy zmieniają rynek dóbr luksusowych na świecie, a słabsze euro w 2015 roku przyciągnęło rzesze konsumentów zza oceanu. W dobie Internetu, transparentnych cen, coraz bardziej wyedukowanych i „smart” konsumentów, zmienia się sposób, w jaki kupujemy, ale też kryteria, marki i same produkty. Jak w takiej rzeczywistości radzą sobie firmy z branży luksusowej? Jaki dzisiaj jest rynek, jakie siły na niego oddziałują, co się zmienia i jakie są wyzwania na przyszłość?

rynek-dobr-luksusowych-na-swiecie

Zacznę od początku, czyli od tego jak duży jest to rynek: otóż, w 2015 roku na produkty luksusowe wydano na świecie ponad 1 bilion €, co oznacza +5% w porównaniu z 2014 rokiem. Kategorie zaliczane do luksusowych to nie tylko ubrania czy akcesoria z wyższej półki, to również samochody, hotele, wycieczki, restauracje, meble, kosmetyki, jachty czy alkohole. Pamiętajmy, że luksus to nie tylko moda z wybiegów – to pojęcie dużo szersze, to cały styl życia, jakość i wyjątkowość w każdym jego aspekcie (czym dokładnie jest luksus dowiecie się niedługo w osobnym wpisie).

CO WPŁYWA NA RYNEK DÓBR LUKSUSOWYCH?

Istnieje wiele czynników, które wpływają na rynek dóbr luksusowych, jednak w ostatnim czasie największy wpływ wywarły 2 kwestie: wahania kursów walut oraz ruch lotniczy. Ten drugi jest prosty do wytłumaczenia: z roku na rok rośnie liczba przewożonych pasażerów, rośnie zatem również tzw. travel retail czyli sprzedaż na lotniskach, gdzie towarów i luksusowych butików znajdziemy całe mnóstwo. Ten kanał sprzedaży marek luksusowych stanowi obecnie 6% całego rynku i dynamicznie się rozwija (+18%). Jeśli chodzi o waluty, tutaj bardzo ważne jest uświadomienie sobie, jak duże znaczenie ma to, kto i gdzie kupuje produkty z wyższej półki. Przykładowo, w Europie ponad 50% konsumentów stanowią międzynarodowi turyści (w jednej z największych kategorii, czyli odzież, obuwie i akcesoria). W związku z tym, słabszy kurs euro względem innych walut (w 2015 roku) sprawił, że luksusowe produkty w Europie były dużo bardziej atrakcyjne cenowo, co napędzało ich zakup przez zagranicznych turystów. Z kolei silny dolar spowodował, że przy podobnych wydatkach nominalnych w Stanach konsumenci wydali jednak „więcej”.

KTO I GDZIE KUPUJE MARKI LUKSUSOWE?

Patrząc na dłuższą perspektywą czasu, okazuje się, że to Chińczycy najbardziej zmieniają rynek. Jeszcze w 2000 roku stanowili tylko 1% wszystkich nacji, jakie kupują marki luksusowe, a w 2015 są największą siłą nabywczą – ich wydatki stanowią obecnie ponad 30%. Dalej mamy Amerykanów (24%) i Europejczyków (18%). Zdecydowana większość Chińczyków kupuje za granicą (80%!), głównie w Europie, Japonii i Korei Południowej. Jeśli chodzi o kraje, w których najwięcej się kupuje, to na czele mamy: USA, Japonię i Chiny, a patrząc na miasta: Nowy Jork, Paryż i Londyn (już nie mogę się doczekać mojej wycieczki do Londynu, z której relacja na pewno pojawi się na blogu).

Na co wydawano najwięcej? Zdecydowanie na samochody oraz tzw. dobra osobiste (czyli odzież, akcesoria, buty, kosmetyki, perfumy), a w następnej kolejności na hotele, napoje oraz jedzenie. Większość z kategorii systematycznie rośnie, najszybciej samochody (+8%). Natomiast największe zmiany zachodzą w podejściu do kanałów sprzedaży. Wciąż największym kanałem są domy towarowe i multibrandowe sklepy. Najszybciej rozwijającymi się kanałami są: e-commerce (który obecnie jest wart 10 razy więcej niż w 2005 roku), lotniska oraz outlety, co oznacza przede wszystkim zmianę w zachowaniach konsumenckich, większą transparentność cenową i chęć do poszukiwania atrakcyjnych ofert. Marki natomiast wciąż utrzymują swoje sklepy flagowe, które stanowią o ich statusie, pozwalają w pełni kontrolować biznes, a przede wszystkim tworzyć atmosferę, która buduje doświadczenie klienta z marką.

JAKIE WYZWANIA CZEKAJĄ MARKI LUKSUSOWE?

Moim zdaniem największym wyzwaniem, jakie czeka marki luksusowe w najbliższym czasie to zarządzanie doświadczeniem klienta i jego drogą do podjęcia decyzji o zakupie, a przede wszystkim łączenie jego doświadczeń online i offline. Utrzymanie sklepów w najdroższych lokalizacjach na świecie stanowi o prestiżu brandu, jednak konsumenci uciekający do Internetu będą stanowili podwójne wyzwanie: jak utrzymać sklepy, gdzie klientów będzie coraz mniej oraz jak wprowadzić konsumenta w świat marki poprzez stronę internetową lub działania, które go tam sprowadzają. O tych kwestiach, firmy muszą myśleć już teraz, ponieważ rynek zmienia się dynamicznie i może się okazać, że zyskają Ci, którzy w porę dostosują swoje modele biznesowe, sposoby komunikacji i dotarcia do potencjalnego klienta.

Next Post:
Previous Post:
This article was written by

Prowadzę pierwszy w Polsce blog o biznesie i marketingu marek luksusowych. Jestem również założycielką międzynarodowej firmy doradczej Luxury Consulting Online. Wcześniej byłam związana z jedną z największych firm kosmetycznych na świecie, teraz moją misją jest edukowanie i doskonalenie branży luksusowej oraz zachęcanie konsumentów do podejmowania świadomych wyborów. Blog znalazł się na liście Nadziei Blogosfery wg. "Rankingu Najbardziej Wpływowych Blogerów 2016" Jasona Hunta. Bardzo się cieszę, że tu jesteś!

There are 7 comments for this article
  1. Ewelina at 10:16

    Akcesoria najłatwiej kupić przez internet. Nie ma obawy, że nie będzie spasować czy coś. Sama rzadko zamawiam coś dla siebie. Zdecydowanie wole iść do sklepu i kupić, ale kto wie – może mi się odmienić. Wszystko tak szybko idzie do przodu 😉

    • Dominika Trawka Author at 11:04

      Już sam fakt, że coraz więcej marek luksusowych kupuje się przez Internet to sporo zmiana – w końcu to niemały wydatek, a jednak, konsumenci coraz chętniej to robią.

  2. Dorota z smart-content.pl at 16:31

    Świetny artykuł – sporo fajnych danych. Masz może wiedzę o tym jakie dobra luksusowe są najczęściej kupowane online i czy są to sklepy własne marek czy drogerie online/platformy itp.? Komunikacja z Klientem i promocja biznesu online w przypadku tych marek na pewno różni się nieco od innych, pytanie w których obszarach najmocniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *